P O Ł U D N I C A
W samo południe pola pustoszeją. Żniwiarze odkładają kosy, pasterze zaganiają stada do cienia, a podróżni przyspieszają kroku, by jak najszybciej opuścić rozgrzane łany zbóż.
Nie dzieje się tak bez powodu.
Południce należą do najbardziej znanych widm Kontynentu. Pojawiają się tam, gdzie letni skwar staje się niemal nie do zniesienia, a powietrze drży nad polami niczym tafla rozlanego szkła. Jedni mówią, że są duchami kobiet skrzywdzonych za życia. Inni, że stanowią ucieleśnienie samego żaru i szaleństwa południa.
Niezależnie od pochodzenia, spotkanie z Południcą rzadko kończy się szczęśliwie. Zwłaszcza dla tych, którzy lekceważą stare opowieści
_______________________________
Zapach:• rumianek • owies • oud •
Z płatkami nagietka.
Pierwsze chwile przywodzą na myśl bezkresne pola skąpane w letnim słońcu. Aromat złotych zbóż splata się z delikatnymi, ziołowymi akcentami, tworząc obraz spokojnego popołudnia, gdy wiatr leniwie przesuwa się pośród złocistych łanów.
W sercu kompozycji odnajdujemy miękkie nuty owsa i polne rośliny rozgrzane lipcowym skwarem. Całość pozostaje jasna, naturalna i pełna ciepła, jak krajobraz widziany w samo południe.
Dopiero po chwili spod tej sielskiej atmosfery zaczyna wyłaniać się subtelna głębia. Lekko dymne, drzewne akordy nadają zapachowi nutę tajemnicy, przypominając, że nie każde pole jest tak bezpieczne, jak mogłoby się wydawać.
To zapach złotego lata — pięknego, spokojnego i od wieków należącego do Południcy.
_______________________________
200ml z drewnianym knotem lub 120ml z knotem bawełnianym.
Południca
Geralt z Rivii miał swoją Płotkę…
A ja mam Visennę.
Nie jest zwykłym koniem. Jest moją towarzyszką. Przewodniczką. Częścią duszy.
To z nią przeszedłem przez mgły, lasy i burze. Ona była przy mnie, gdy najbardziej potrzebowałem wsparcia, a ja nigdy nie opuściłem jej, gdy ona potrzebowała stabilności.
Dziś walczę o to, by ją odzyskać.
Dlatego każdy amulet i świeca z Wilczej Ostoi – każda opowieść zaklęta w zapachu – staje się cegiełką na jej powrót.
Całość ze sprzedaży świec przeznaczam na odzyskanie Visenny.
Jeśli możesz – podaj dalej tą historię, poleć nas znajomym...
A jeśli zapragniesz zapachu, który niesie opowieść – wiedz, że niesie też Nadzieję.
Dziękuję. Za każdy gest, słowo, udostępnienie.


